I po urlopie

To niestaty koniec urlopu.
 
Martusia dziś kończy siedemnaście miesięcy. Jeszcze miesiąc i będzie półtora roczku. Umie już z pomocą rodziców liczyć do ośmiu, sama śpiewa aaa kotki dwa szarobure obydwa (aaa titi dła, ałałała odidła), potrafi dokończyć wersy w przynajmniej dwóch innych piosenkach. Zna ich melodie. Z trudniejszych wyrazów – przepięknie mówi i używa ze zrozumieniem "mydło" i "ćma". Wie kiedy powiedzieć przepraszam tutasiam by ktoś się przesunął. Zna imiona rodziców, babć i dziadka i swoje nazwisko (totota). Ona sama to dzidzia, mata bądź tutusia. Potrafi rozpoznać na zdjęciu znaczną część rodziny (a to wyczyn nie lada). Wyraża swoje zdanie co do elementów ubioru (nie to!) i miejsca (tu! nie tu!), rozkazuje rodzicom by stanęli w określonym punkcie (tata tu! mama tu!). Mówi kiedy chce chodzić (dzidzia tupu tupu) a kiedy chce gonić  z tatą (tata tupu tupu). Lalkę układa do snu, daje smoczek i karmi. Misia przed snem obejmuje krzycząc tulimy (to wpływ wiadomych programów BBC). Konstruuje zdania typu "tato da mi to". Przed snem lubi żeby jej pośpiewać, ale nucąc daje znać konkretnie którą piosenkę (jak jej nie pasuje to krzyczy nie to!). Czasem, kiedy jest zmęczona zasypia prawie całkiem sama. Tyle na razie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: