Bezokoliczniki

Kiedy Martusia rozkazuje, to mówi na przykład:
Proszę tato tańczyć z dzidzią!
Proszę mamo idzieć tupu tupu!
Proszę tato śpić!
Ma to w sobie pewną dozę logiki.
 
Potrafi ponazywać na zdjęciach wszystkie ciocie i kuzynów.
 
Pięknie liczy do dziesięciu – nawet przez telefon.
 
Nadal mówi hoteh, plecah, noha, świnha.
 
Opowiada co się działo, na przykład gdzie to dzidzia ostatnio zrobiła bum.
 
Czasem przed zaśnięciem szaleje, wychodzi z łóżeczka. Zasypiając potrafi wstać i jak gdyby nigdy nic oznajmić, że mama ma oczy i uszy albo że tam jest osa i drzewo (na książeczce, pomimo ciemności).
 
Oglądając Teletubisie potrafi powiedzieć co się za chwilę stanie. Na przykład, że książeczka spadnie z nieba i będzie ją czytała Laa-Laa i że będą króliczki.
 
Kiedy się jej coś nie podoba ogłasza, że jest to bludne i mohle. Krem jest do pupy. I pokazuje do czego. Każe też sobie zmieniać pampersa, co brzmi mniej więcej: otmiąć pampesia.
 
Spiewa parę piosenek – często prezentuje repertuar zamiast zasypiania.
 
Skromnie mówi o sobie, że dzidzia jest zieczna i mondna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: