Pomalutku

Już nie pamiętam, co właśnie robiłem, ale musiałem widocznie wyglądać na zestresowanego, albowiem moja latorośl nieprowokowana oderwała się od swoich zajęć i odezwała się do mnie tymi słowy: Poczehaj!… Pomaluthu! Zostałem całkowicie zaskoczony, bo Martusia nie zdradzała się dotąd ze znajomością tych słów i nagle użyła ich wobec drugiej osoby.
 
Innym razem przyszła do mnie i delikatnie zasugerowała:
Tato, plosie łońcić bo mama nie umieła. (Tato proszę włączyć [film na cały ekran] bo mama nie umiała).
 
Oprócz telebisiów Martusia polubiła inne postaci, takie jak: Szreh, Fiona, Osioł, Hot i małe Śrećhi, także edukacyjnego Piesha Puppy.
 
Czasem woła o nocnik ale najczęściej w trakcie lub już po fakcie. Jeśli jej nie pasuje pielucha to wstaje, opiera się przodem i prosi o odpięcie "plosię otniąć". Stąd każda prośba o zdjęcie części ubrania i bucików to również otniąć. Zreszą buciki potrafi nałożyć sama a jeśli nie trafi lub np. język podejdzie to informuje, że dzidzi źle.
 
Nadal logicznie mówi: jedzieć, idzieć, ale już zamiast pieseha powie piesha. Liczy, mówi wierszyki (sama ale przekręca), śpiewa. Kiedy nie chce więcej jeść to protestuje, mówi dzięhuję albo tyle! Kiedy obiecywaliśmy jej wyjazd na wieś do króliczków, sama oznajmiła, że będzie je hłashać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: