Dzieci muszą spać

Marta ma 21 i pół miesiąca!
 
– Gwiazdy miastom dają znać,
Że dzieci muszą spać
– Nie muszom spać! Tylko wstawajom! Łóżeczku!
I nici ze spania.
 
Oto, co zdarzyło się parę tygodni temu:
 
– Tato! Pać! To jest A. To jest zielony tlójhąt. To jest tlójhąt róziowy.
Dla niewtajemniczonych – jest to opis logo Aventu na butelce; wg Marty nie służy ona do picia tylko do czytania.
 
Ile dzidzia ma paluszków? Martusiu, policz paluszki:
Na jednym tchu: jeden, dwa, ci, śtery, pęć, sieś, sie… i tu skończyła się koncentracja.
 
Powiedz Martusiu ile masz lat?
Jedenaście, dwanaście, trzynaście.
 
Kolory Martusi: biały, ciewony, niećhi, zielony, bloziowy, róziowy, ziółty, pomańciowy. Zna fioletowy, ale powie tylko jak się jej przypomni poczatek. Czarny się jej czasem myli.
 
Niekiedy Marta próbuje wyartykułować k i r, szczególnie w nowych wyrazach gdzie nie ma jeszcze nauczonej wymowy.
 
Dzieła zebrane:
 
Plosie zapnońć methe i plosie noziczki.
 
– Gdzie dziś byłaś?
Na spacehku.
I był błot na honiku (błoto na huśtawce-koniku)
 
Dzidzia zlobiła hlepu-hlepu. (i pac rodzica)
 
Dzidzia ma citanie (po znalezieniu kartki z napisami).
 
Dzidzia nie umie całować. (gdy nie może całować, żeby się nie zarazić)
 
Mama ma oczy! I nos! I bwi!
 
Dzidzia ma lohnethe! I zobaciła owce!
 
 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: