Alfabet

Martusia w ciągu paru dni nauczyła się recytować prawie cały alfabet! Jest to o tyle zaskakujące, że w przeciwieństwie do liczenia nikt jej tego specjalnie nie uczył.
 
Zaczęło się to tak:
– Martusiu, policz!
– Jleden, dwa, ci, ćtely, pęć, sześć, siedem, oosiem, dziewięć, dziesięć!
– Brawo!
– Jedenaście, dwanaście, cinaście, dwadzieścia!
– (czasem zapominała o siedem) a policz jeszcze raz
– Jleden, dwa, ci, igrek!
 
Marta czasem recytuje a czasem podśpiewuje. Ponieważ częściowo uczyła się oglądając spolonizowane amerykańskie programy to zna Q (które skojarzyła ze słowem zaczynającym się na ku, ale nie tym co myślicie) oraz V. Ale chyba najbardziej podoba się jej końcowe IKS, IGREK, ZET!
 
Przy rozmowie rodziców:
– Jak się nazywał ten model klamek?
– Chyba Wenus…
– Na Wenus jest duzio chmul!
 
Marta zna bowiem planety układu słonecznego i co na której jest wyjątkowego.
 
Uczy się też korzystania z nocniczka choć preferuje dorosłą ubikację. Często, choć nie zawsze, informuje o chęci udania się w to miejsce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: