Kolejny miesiąc upłynął

Życie powoli płynie. Dzieci rosną. Marta już od jakiegoś czasu weszła w typową fazę "a dlaczego". Powtarza to po parę razy próbując uparcie zrozumieć zjawiska do samego sedna. Wymyśla czasem niestworzone historie, w których często bierze udział Myszka Miki. Myszka Miki też broi (bo przecież nie Marta).
– Tato, patrz, kot!
– Martusiu to zdechły kot. Pewnie był już stary i umarł.
– Tatusiu, a dlaczego powiedziałeś, że kto był stary i umarł?
– A, bo on leży na trawniku, a nie na ulicy, więc go pewnie nie przejechało auto.
– Tato bo ty mówiłeś że ten kot był stary a… a… może tu auto jechało po tej długiej ulicy i… i… i… wjechało na trawę i go przejechało.
(w rzeczywistości Martusia mówiła jeszcze dłużej) 
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: