Szachy

Martusia zażyczyła sobie szachów. Pokazaliśmy jej układ szachownicy, a ona już nauczyła się ustawiać figury na swoim miejscu, tylko czasem myląc się w jednym miejscu.
 
Sprawia jej kłopoty opanowanie ruchu skoczka, trochę myli jej się jak biją a jak poruszają się pionki. Jest dopiero w trakcie zrozumienia koncepcji "szachowania" i "mata" (żeby tata nie miał gdzie uciekać). Ale za to bardzo lubi zbijanie. Nawet wygrywa… przy sporej pomocy przeciwnika.
 
Postawiona wobec wybou nomenklatury zdecydowała krakowskim targiem, że Taty hetman to hetman, ale ten jej to królowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: