Wyraźna wygrana, Wiedeń, Wisła wiwatują

Gdy zasiadł na belce u szczytu skoczni kamera pokazała transparenty z jego nazwiskiem oraz kibiców zagrzewających go do boju. Ruszył w dół, nabrał prędkości i poszybował, tak jak umie tylko on. Położył się na narty i płynął w powietrzu zupełnie jak wtedy gdy ustanawiał nowy rekord. Lecz nagle wyimaginowana idealna parabola przecięła się z ziemią, narty zaskoczonego skoczka dotknęły niezgrabnie śniegu – zachybotał się i upadł! Johan Remen Evensen zderzył się z twardą rzeczywistością a chwilę potem ze zmrożonym zeskokiem.

A potem nastąpiła przerwa, kluczowe opóźnienie gdy pogorszyły się warunki; gdyby Kamil Stoch nie musiał czekać być może najsilniejszy wiatr w plecy podczas I serii ominąłby go. Ale nawet wtedy dostanie się na podium to marzenie ściętej głowy. Morgenstern jak nowy, Kofler jak nie on, Małysz jak zawsze. Oto najlepsza trójka zawodów na normalnej skoczni. Cieszą się Austriacy, cieszymy się i my.

Typując pierwszą szóstkę trafiłem większość nazwisk, choć było to umiarkowanie trudne z uwagi na znaczne pokrycie z klasyfikacją Pucharu Świata. Nie doceniłem siły wybicia Koflera oraz oczywiście zapomniałem o ścianach co pomagają gospodarzom pomnażając ich noty za styl – a przykładem tu był Hilde. Schlierenzauer i Hautamaeki zepsuli się zaskakująco nagle, ten drugi nawet dramatycznie. Matti tak miał już parę razy, ale Gregor dotąd jeśli psuł skoki to przez złe warunki; czyżby pojawiła się jakaś skaza na jego psychice?

Polacy: Adam świetnie, Kamil bardzo dobrze (po dwóch Polaków i Austriaków w szóstce), Piotr Żyła również bardzo dobrze, a Tomasz Byrt dał szansę na jutro Stefanowi Huli. Wciąż jednak nie wróżę naszej drużynie medalu w niedzielę: Austria, Norwegia, Finlandia, Niemcy, Polska to bezpieczna przepowiednia.

I rozwiązanie zagadki – czego nie ma szósty zawodnik MŚ w skokach na normalnej skoczni w porównaniu do innych polskich zwycięzców konkursów Pucharu Świata? Otóż Kamil Stoch nie ma… wąsów. Wąsy Adasia to już dobro narodowe, wąs Piotra Fijasa pamiętamy z młodości a u Stanisława Bobaka zidentyfikowałem zarost na zdjęciach. Co prawda Adam Małysz pierwsze swoje zwycięstwo w PŚ odniósł jeszcze jako gołowąs, ale był wówczas nastolatkiem.

W niedzielę trzymam kciuki za Polaków i liczę na niespodziankę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: