Układanie

Dorotka najwyraźniej przechodzi obecnie fazę układania lalek. Najpierw zabrała wszystkie figurki z Duplo, po jednej wyniosła je do innego pomieszczenia i usadowiła na ławeczce. Po chwili zastanowienia stwierdziła, że czegoś im brakuje i zaniosła im jeszcze klocek z kwiatkiem. Potem dobrała się do łóżeczka Martusi. Martusia akurat wysprzątała swój pokój i poukładała misie i lalki rzędem przy ścianie łóżka. Dorotka miała inną wizję i zaczęła przekładać zabawki według swojego widzimisię. Zaś dziś zadziwiła wszystkich obserwatorów. W łóżeczku używanym jako kojec poustawiała wszystkie teletubisie z jednej strony. Potem złapała lwa, ale widocznie nie pasował jej do koncepcji, gdyż został usadowiony w przeciwległym rogu.

Martusia zażyczyła sobie na dobranoc bajki. Ech, opowiedziałbym znowu Filary Ziemi, ale ma to teraz na bieżąco w TV, choć ze sporymi uproszczeniami fabuły. Wykręciłem się. Ale zażyczyła sobie opowiedzenia czegoś o Słońcu i planetach. W skrócie opisałem skąd się bierze ciepło Słońca i że być może kiedyś stanie się tak ogromne, że wchłonie Ziemię. Wtedy przestraszyła się – Tato powiedz że to nie jest prawda – i musiałem ją uspokoić, że to się może stać za więcej niż sto, tysiąc, a nawet miliard lat. Co prawda nie wie ile to jest miliard, ale duże liczby ją trochę uspokoiły. Żeby była całkiem spokojna zacząłem ją namawiać na zbudowanie własnej rakiety na wszelki wypadek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: